Obejrzałem musical „Come From Away” na Scenie Relax w Warszawie
- Irena, podaj mi cewnik! – zawołałem.
- Cicho – odpowiedziała mi żona, która do mnie podeszła – Ludzie słyszą.
To są sprawy intymne. Chcę jednak o nich opowiedzieć, bo wiele osób boryka się z tym, co ja. Otóż sikam częściej niż zdrowi ludzie. Mniej więcej co godzinę. Żeby tę częstotliwość zmniejszyć używam jednorazowego cewnika. Po nim korzystam z toalety po 2-3 godzinach. Dwa razy pod rząd mi się zdarzyło, że ten czas wydłużył się do 5 godzin. Już myślałem, że się zmienił na stałe, ale przyszła na mnie infekcja i znów się skrócił do 2-3 godzin.
To mi uniemożliwiało pójście na dłuższy spektakl teatralny. Wymyśliłem więc, że cewnika użyję w toalecie tuż przed czymś takim. Pierwszy miał być właśnie musical „Come From Away” na Scenie Relax w Warszawie. Trwa on bowiem 1 godz. 45 min. bez przerwy.
Opowiada o tym, jak samoloty po ataku 11 września 2001 r. na World Trade Center skierowano na lotnisko w mieście Gander na Nowej Funlandii w Kanadzie. Nagle w miejscowości liczącej ledwie 9 tys. mieszkańców wylądowało 7 tys. pasażerów. Zostali tam niezwykle ciepło przyjęci. Musical więc pokazuje dobrą stronę natury ludzkiej. A do tego ma wspaniałe piosenki (które znałem wcześniej w wersji angielskiej).
Kupiłem bilety dla mnie i dla mojej żony na 12 września.
Ale wszystko się poplątało. Scena Relax znajduje się bowiem przy ul. Złotej w Warszawie, która niedawno została wyremontowana i zazieleniona. Generalnie oceniam te zmiany pozytywnie. Natomiast po remoncie taksówka nie może podjechać pod samą Scenę Relax. Wysadziła mnie ok. 100 m od niej.
Miałem ze sobą kule. Niestety, chodzę z nimi powoli. A nie mogłem wparować w ostatniej chwili na spektakl, bo chciałem wcześniej pójść do toalety. Zanim tego dokonałem musical już się zaczął. Byliśmy więc trochę spóźnieni. Na szczęście obsługa była bardzo pomocna. Wpuściła nas i mogliśmy oglądać.
Musical bardzo się mi podobał. Polecam go gorąco. Moje odczucia potwierdziły gromkie brawa od publiczności. Moja żona natomiast się nie wciągnęła.
Po spektaklu oczywiście musiałem skorzystać z toalety. Wpuściła mnie pobliska restauracja. Przeszedłem więc o wiele krótszą drogę niż do ubikacji w Scenie Relax.

Komentarze